off
Skatowana norka potrzebuje pomocy!

Skatowana norka potrzebuje pomocy!

Posted by

Młodzi chłopcy w wieku około trzynastu lat, na osiedlu domków jednorodzinnych (w Płocku), skatowali w okrutny sposób norkę. Najpierw obrzucili zwierzę kostkami brukowymi, potem zaczęli kopać, norka nie miała szans. Świadek zdarzenia chce pozostać anonimowy, z uwagi na bezwzględność sprawców, którzy sieją postrach w okolicy.Na drugi dzień norka nadal leżała w miejscu, w którym została skatowana – okazało się, że przeżyła. Wówczas została jej udzielona pomoc, przewieziono ją do lecznicy, gdzie wykonano badanie RTG. Stwierdzono liczne złamania kości (żebra, miednicy), odmę podskórną, liczne obrzęki i potłuczenia. Norka w Płocku spotkała niesamowitą rodzinę, dzięki której otrzymała drugie życie.

Ośrodki dla zwierząt odmówiły przyjęcia norki amerykańskiej. To duży problem, bo coraz częściej dostaję zgłoszenia o norkach, którym udaje uciec się z ferm futrzarskich i szukają swojego miejsca na ziemi. Niestety w Polsce dla nich miejsca nie ma, są postrzegane jako „szkodniki”, które trzeba eliminować ze środowiska. Przy tym nie zapewnia się żadnej alternatywy, to co w takim razie robić z norkami?

Norka w ten sam dzień została przewieziona do Warszawy, gdzie otrzymała fachową pomoc lekarza weterynarii specjalizującego się w leczeniu drapieżników z rodziny łasicowatych – lek.wet. Anny Jałonickiej-Rzepki, która włożyła dużo serca w opiekę nad norką, gdy tej lekarskiej pomocy najbardziej potrzebowała. Po kilku dniach intensywnego leczenia szpitalnego norka czuje się już coraz lepiej, jednak nadal czeka ją długa rekonwalescencja.

Pomimo ogromnego bólu noreczka bardzo cierpliwie znosi wszelkie zabiegi obserwując wnikliwie co ludzie dookoła niej robią. Nie protestuje nawet przy zastrzykach, patrząc przy tym człowiekowi głęboko w oczy.

Jest karmiona ze strzykawki Convalescence Support (RC) i dostaje specjalnie przygotowaną karmę, wspomagamy też pracę jelit w celu mniej bolesnego wypróżniania. Noreczka próbuje już samodzielnie poruszać się, mimo to musimy ograniczać jej ruch, by kości mogły się spokojnie zrastać.

Bardzo prosimy w imieniu norki o wsparcie finansowe, by mogła godnie żyć i przekonać się, że człowiek to nie tylko źródło bólu i cierpienia.

Potrzebujemy funduszy na dalsze leczenie i dużą wolierę, którą na wiosnę chcemy postawić w ogrodzie. Chcemy stworzyć norce optymalne warunki do życia.

Koszt woliery zewnętrznej (zakup materiałów i wykonanie) to koszt ok 5 tys. zł. Koszt miesięcznego wyżywienia ok 150-200 zł. Koszt leczenia to wykonanie RTG kontrolnych, by monitorować jak zrastają się kości miednicy. W przyszłości potrzebne jest wykonanie USG i wizyty kontrolne. Koszt to ok. 150 zł na miesiąc.

Pomóżmy jej odbudować wiarę w człowieka!

Do tej pory udało się uzbierać pieniądze dzięki ofiarności osób z forum fretki.org.pl i rodzinie, która jako pierwsza udzieliła pomocy norce.

Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w dotychczasową pomoc norce.

Fundacja Viva zgodziła się objąć norkę opieką i w ten sposób będziemy teraz zbierać fundusze.

Prosimy o wpłaty na nr konta Vivy:
07 1370 1109 0000 1701 4838 7300
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42A, 03-772 Warszawa
Tytuł przelewu: NORKA

3 komentarze

  1. To już leka przesada. Bezwzględna kara dla młodych bandytów.

  2. Młodzi się nudzą. Czyja to wina? Państwa, bo nie ma dla nich żadnej innej propozycji prócz papierosów i taniego wina.

  3. ludzie mają coś dziwnego pod deklem. Grzechotki chyba.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

off